,, Drukarnia Szczecin” jest dziwnym miejscem, gdzie wszystko może się wydarzyć. Co takiego?,, Drukarnia Szczecin” nigdy nie działała tak jak powinna. Kiedy ludzie w niej pracowali( a były to zamierzchłe czasy Polski Ludowej, bądź Polskiej Republiki Ludowej- lata pięćdziesiąte ubiegłego wieku )wydawała na rynek niezłe tytuły, a przynajmniej bardzo dobrze się sprzedające. W końcu głównymi autorami byli wielcy wodzowie jak Stali i Lenin. Czy,, Drukarnia Szczecin” mogła się oprzeć takim pisarzom??? Nie sądzę.,, Drukarnia Szczecin” musiała być wierną oraz lojalną twierdzą drukującą propagandowe broszurki i książki, idealne dla wychowania nowej generacji młodzieży. Młodzieży poprawnej politycznie. W zasadzie nigdy tu nic nie było poprawnego.
Po wielkiej awarii sprzętów mechanicznych personel ewakuowana, a następnie przeniesiono do rolniczych kołchozów o wdzięcznej nazwie Nadmorskie PGR-y. Pracownicy nigdy nie stali się prawdziwymi rolnikami oraz nigdy nie zapomnieli, że,, Drukarnia Szczecin” była ich prawdziwym domem. Takim do którego mogli zawsze wrócić, a współpracownicy byli jak rodzina. Kilka lat później drukarnię całkowicie zamknięto i nie pozwolono, aby ktokolwiek mógł do niej wejść.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.